Nazywam się Alicja Plachówna
i dobrze Cię pokażę.

Czy te zdania brzmią znajomo?

To są sytuacje, w których warto zadzwonić do mnie:) W słuchawce najpewniej usłyszysz: "Będzie dobrze, zrobimy to!"

Dlaczego?

Słucham duszy/serca/intuicji - a jak Ty je nazywasz? :)

Gdy w 2005 roku powiedziały mi "zajmuj się filmami one mają MOC większą niż słowa" zaczęłam kręcić filmy.

Gdy fotografując poczułam, że DAJĘ LUDZIOM RADOŚĆ, jednocześnie będąc w swoim żywiole, również wzięłam to do siebie.

Gdy pracując jako doradczyni zawodowa i rozmawiając z setkami klientów, zobaczyłam że TOWARZYSZENIE W ROZWOJU, w przejmowaniu sterów we własnym życiu to mój talent - też posłuchałam.

Gdy w trakcie sesji fotograficznej czy nagrań widzę, jak klienci ROZKWITAJĄ i zapominają o stresie i tym, że kamera/aparat w ogóle z nami jest, to też wiem, że idę dobrą drogą.

Daty i fakty, o których nie każdy wie:

2004 - pracuję przez rok na końcu świata, w fabryce, przy taśmie. (Wzięłam urlop dziekański na studiach socjologicznych). Mam dużo czasu na myślenie i pewnego dnia ... olśnienie! Orientuję się, że brakuje mi medium mojego środka wyrazu.

2005 - wracam na studia i biorę udział w projekcie badawczo artystycznym. Pierwszy raz realizuję swój scenariusz oraz pracuję przy produkcji filmu. Przychodzi do mnie odpowiedź obrazy to moje medium.

Zapisuję się na każde możliwe szkolenie, warsztat, wyzwanie filmowe - fotograficzne jakie stanie na mojej drodze :)

2008 - realizuję film "Pseudo", który ma swoją premierę w pełnym widzów  kinie oraz zdobywa nagrody i wyróżnienia na festiwalach.

2010 - jestem operatorką i montażystką filmu, na którego premierę zabrakło miejsc stojących w kinie. Film można było następnie kupić z czasopismem Recykling Idei.

2012 - otrzymuję stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na realizację filmu dokumentalnego " Tutejsi". Premiera dokumentu odbyła się na festiwalu filmowym w Teheranie.

Zwalniam tempo zawodowe, bo przyspiesza tempo rodzinne :)

Pracuję jako doradczyni zawodowa i pomagam setkom klientów kocham tą pracę, ale trudno mi wytrzymać w strukturze 8-16, w biurze, i tęsknię za zdjęciami i filmami.

2015 - zaczynam stawać się własną szefową.

2017 - idę do Szkoły Filmowej w Łodzi. Jestem pilną studentką, czasem przekorną.

Zaufali mi